Zwyrodnienie stawów u psa

Zwyrodnienie stawów u psa

Zdrowe stawy przyczyniają się do prawidłowego funkcjonowania układu kostnego czworonoga. Zwyrodnienie stawów (osteoarthritis ) u psa to jedno ze schorzeń, które znacząco obniża komfort jego życia. Niestety jak wynika z praktyki weterynaryjnej jest to choroba występująca stosunkowo często, gdyż szacuje się, że cierpi na nią ok. 20% psów, a wśród nich zwłaszcza te w drugiej połowie życia. Na szczęście zwyrodnienie stawów u psa można łagodzić poprzez podjęcie odpowiedniego leczenia. Metoda leczenia uzależniona jest od różnych czynników, przede wszystkim od stopnia zaawansowania zmian, wieku i masy ciała psa. Schorzenie jest także stosunkowo łatwe do zdiagnozowania dla lekarza weterynarii, do którego zgłasza się właściciel ze swoim czworonogiem.

Zwyrodnienie stawów u psa – symptomy

Pierwszą osobą, która może zaobserwować niepokojące objawy u swojego psa, jest oczywiście jego właściciel. Jakie symptomy powinny zwrócić uwagę? Zwyrodnienie stawów u psa można podejrzewać, jeśli zaobserwowaliśmy spadek jego aktywności fizycznej. Ruchliwe dotąd zwierzę może powoli wstawać i się kłaść, nieco sztywno się poruszać np. po odpoczynku lub większym wysiłku, z trudem wychodzić po schodach czy wyskakiwać. Pies próbuje unikać bólu, poprzez przenoszenie ciężar ciała na zdrowe kończyny. Czasami można zobaczyć także zmiany, takie jak wygięcie łap, nadgarstków lub paluchów. Ma to związek z tym, że choroba zwyrodnieniowa oznacza powolną degenerację chrząstki stawowej. Na dalszym etapie choroby u psa może wystąpić brak apetytu, apatia i gorączka. Może także zacząć wyraźnie kuleć, na skutek uszkodzenia struktury i funkcji stawu. Zwyrodnienie u psa może dotyczyć każdego stawu układu kostnego, ale najczęściej dotyka stawów biodrowych, kolanowych, ramiennych, łokciowych, nadgarstkowych i międzykręgowych. W celu potwierdzenia naszych podejrzeń co do zwyrodnienia stawów u psa należy udać się do lekarza weterynarii, najlepiej specjalisty od ortopedii. Postawi on diagnozę po przeprowadzeniu badania klinicznego i ortopedycznego, a także na podstawie badania radiologicznego. Wykonanie zdjęcia RTG konieczne jest także, aby ocenić stopień zaawansowania choroby, co ma znaczenie w procesie leczenia psa. W niektórych przypadkach niezbędne może być badanie tomografii komputerowej.


Zwyrodnienie stawów u psa – leczenie farmakologiczne i objawowe

Po postawieniu właściwej diagnozy nadchodzi czas na to, aby poprawić komfort życia psa i ulżyć jego cierpieniu, jakie wywołuje zwyrodnienie stawów. Leczenie w tym przypadku polega na łagodzeniu dolegliwości bólowych i hamowaniu postępowania procesu zwyrodnienia chrząstki stawowej. Zasadniczo lekarz weterynarz ma do dyspozycji dwie opcje: leczenie zachowawcze lub operacyjne. Na pierwszą metodę składa się szereg działań, które należy podjąć. Pierwszym krokiem jest wprowadzenie środków farmakologicznych, czyli niesteroidowych leków przeciwzapalnych, które działają także przeciwbólowo. Jednocześnie należy pamiętać o ochronie błony śluzowej przewodu pokarmowego psa, gdyż długotrwałe przyjmowanie środków przeciwzapalnych może ją uszkodzić. Równie ważna jest suplementacja, czyli witaminy dla psa na stawy. Tego typu środki, podawane systematycznie, poprawiają ruchomość stawów oraz eliminują ból. Witaminy dla psa na stawy wspomagają stosowanie diety, którą także może zalecić weterynarz. Taka dieta powinna zawierać zawierać m.in. glukozaminę, chondroitynę, kwasy tłuszczowe EPA i DHA, polifenole z zielonej herbaty, kurkumina. Witaminy dla psa na stawy mają dodatkowo wzmacniać pozytywny efekt żywienia. Warto dodać, że Jednym z czynników, wpływających na powstanie zwyrodnienia stawów u psa jest nadwaga, która powoduje zbyt duże obciążenie dla stawów. Troska o utrzymanie prawidłowej wagi czworonoga jest więc dodatkowo uzasadniona. Dieta powinna być także bogata w karnitynę, antyoksydanty i zawierać wysoki stosunek kwasów omega-3 do omega-6.

Zwyrodnienie stawów u psa – leczenie zachowawcze i zdrowe nawyki

Oprócz leczenia farmakologicznego i podawanie witaminy dla psa na stawy, weterynarz powinien zalecić także pewne zmiany w trybie życia psa. Oprócz wspomnianej wcześniej kontroli masy ciała zwierzęcia, należy wprowadzić inne zdrowe nawyki, które pomogą w leczeniu zwyrodnienia stawów u psa. Należy zadbać o odpowiednią i dostosowaną do kondycji psa aktywność fizyczną. Zaleca się krótsze spacery kilka razy w ciągu dnia zamiast jednego intensywnego i jednocześnie obciążającego układ ruchu. Wskazany jest ruch jednostajny i unikanie skakania oraz zabawy na śliskiej powierzchni. Dobrym rozwiązaniem jest także fizjoterapia, na którą składa hydroterapia (bieżnia wodna), laseroterapia, masaże i inne formy rehabilitacji.


Zwyrodnienie stawów u psa – leczenie operacyjne

Czasami, jeśli zwyrodnienie stawów u psa jest już bardzo zaawansowane i pacjent nie reaguje na nieinwazyjne metody leczenia, potrzebne będzie leczenie w postaci zabiegów chirurgicznych. Może to być korekta zwichnięcia rzepki, artodreza chorego stawu, endoproteza stawu biodrowego, a w skrajnych przypadkach amputacja głowy i szyjki kości udowej, a nawet amputacja chorej kończyny. O wyborze optymalnej i najskuteczniejszej metody leczenia operacyjnego decyduje lekarz weterynarz, który następnie przeprowadzi zabieg.

Zwyrodnienie stawów a rasa

Zwyrodnienie stawów u psa należy do dziesięciu najczęściej diagnozowanych chorób u tych zwierząt powyżej siódmego roku życia. Choroby zwyrodnieniowej stawów nie można całkowicie wyleczyć, gdyż zmiany są nieodwracalne, ale właściwe stosowanie różnych metod leczniczych, możliwe jest skuteczne łagodzenie jej objawów. Czynniki, które sprzyjające rozwojowi tego schorzenia, to najczęściej starszy wiek psa, przebyte urazy mechaniczne, wady genetyczne, nadwaga, skłonności i cechy związane z rasą psa. Najczęściej mamy do czynienia ze zwyrodnieniami stawów biodrowych, łokciowych i kolanowych oraz kręgosłupa. Narażone są przede wszystkim psy ras dużych: labradory, golden retrievery, owczarki niemieckie, mastify, berneńczyki, owczarki podhalańskie. Z pewnością właściciele psów tych ras powinni szczególnie trzymać rękę na pulsie i reagować jak najwcześniej na wymienione wcześniej objawy. To pozwoli uchronić psa przed gorszymi konsekwencjami. Wskazane są także działania profilaktyczne, które mogą opóźnić rozwój choroby. Istotna jest przede wszystkim aktywność fizyczna dopasowana do możliwości psa, dieta i unikanie nadwagi. W przypadku mniejszy psów ryzyko wystąpienia tego schorzenia nie jest tak wysokie, ale również istnieje. Zwyrodnienie stawów może się pojawić u psów starszych bez względu na rasę.

Witaminy dla kota i psa na stawy

Witaminy dla kota i psa na stawy

Szczęśliwi właściciele zwierząt domowych, doskonale wiedzą, że duży zakres ruchu i przebywanie zwierzaka na świeżym powietrzu jest niezmierne ważne i zdrowe. Zwierzęta domowe – z uwagi na swoje instynkty są najszczęśliwsze kiedy przebywają odpowiednią ilość czasu na dworze. Czasem jednak, stan zdrowia zwierzęcia nie pozwala mu na swobodne bieganie i odbiera radość ze spacerów.

Zwyrodnienie stawów u psa i kota

Statystyki pokazują, że średnia liczba lat życia psów i kotów uległa znacznemu wzrostowi. Wynika to z faktu, większej świadomości właścicieli w zakresie żywienia zwierząt domowych, łatwego dostępu do leczenia weterynaryjnego i szczepień. Wraz z wydłużeniem ich życia, psy i koty coraz częściej doświadczają chorób związanych z leciwym wiekiem – chorób stawów, nowotworów i zaćmy.

Choroba zwyrodnieniowa stawów jest wyjątkowo uciążliwa w skutkach. Objawia się przewlekłym bólem stawów, który może uniemożliwiać normalne funkcjonowanie – bieganie, wchodzenie po schodach  i znacznie obniża jakość ich życia. Szacuje się, że 25 procent psów cierpi na choroby zwyrodnieniowe stawów  i nawet 90 procent starszych kotów. Zarówno dla zwierząt domowych, jak i dla ludzi, medycyna konwencjonalna oferuje niesteroidowe leki przeciwzapalne. Jednak wielu z właścicieli zwierząt chce uniknąć niepożądanych skutków ubocznych leków, które w znacznym stopniu obciążają nerki i wątrobę. Wolą postawić na dobrej jakości, witaminowe suplementy diety.

Dieta i witaminy dla psa i kota na stawy

Zapalenie stawów, z definicji, wynika z ognisk zapalnych ulokowanych w stawach zwierzęcia. U zwierząt z predyspozycją genetyczną do tego rodzaju schorzenia np. owczarków niemieckich i zwierząt starszych, zalecana jest odpowiednie postępowanie prewencyjne.  Zawsze lepiej jest zapobiegać niż zwalczać objawy choroby. Pierwszym krokiem do zminimalizowania wystąpienia choroby zwyrodnieniowej u psów i  kotów jest stosowanie optymalnej, przeciwzapalnej diety. Oznacza to dietę wolną od ziaren, bezmleczną, która w swoim menu ściśle unika glutenu i wszystkiego, co go zawiera (tzn. większość pieczywa, makaronów, ciast, ciastek i krakersów). W przypadku przysmaków między posiłkami, zamiast psich lub kocich herbatników zawierających gluten, można zamiennie proponować inne smaczne kąski takie jak np. jajka, sardynki, kawałki makreli, surowe lub gotowane warzywa pokrojone w słupki i mniejsze cząstki. Dieta zwierzęcia powinna również być wolna od nasyconych tłuszczów pochodzenia zwierzęcego – warto zatem odstawić czerwone mięso. Jego nadmierne spożywanie prowadzi do zaostrzenia stanów zapalnych. Naturalne przyprawy, takie jak kurkuma i cynamon dodane do posiłku, wykazują się silnym działaniem przeciwzapalnym, ukierunkowanych głównie na stawy.


Witaminy w kroplach

Jeśli chodzi o witaminowe suplementy żywieniowe, jednymi z najstarszych są preparaty zawierające glukozaminę i bogate w przeciwutleniacze i tłuszcze omega-3 z oleju rybnego.  Obecnie, wraz z postępem badań nad zwierzęcym artretyzmem, producenci suplementów proponują holistyczne rozwiązania suplementacyjne dla psów i kotów, których podanie jest niezwykle proste dzięki płynnej recepturze i butelce z zakraplaczem.  Naturalne i skuteczne zioła przeciwzapalne, takie jak kurkuma, guggul, astragalus i lucerna, są czasem zawarte w preparatach przeciwzapalnych dla zwierząt domowych. Niektóre z nich posiadają również w składzie  kajencinę i imbir, które mogą przynieść efekty w łagodzeniu bólu. Regularne podawanie zwierzętom suplementów diety bogatych w witaminy i minerały niezbędne dla zachowania zdrowia stawów i utrzymanie ich w prawidłowej kondycji zapobiega rozwojowi artretyzmu. Do tego, szereg składników odżywczych zawartych w suplementach sprzyja poprawie wyglądu sierści, wzroku i poprawia trawienie pupila. Komórki chrząstki stawowej są otoczone żelowym białkiem, które zapewnia absorpcję wstrząsów i wymaga właściwego wsparcia żywieniowego. Stwierdzono, że tłuszcze omega-3 z oleju z ryb pomagają w utrzymaniu funkcji stawów i ich mobilności. Dodatek omega-3 do suplementów witaminowych dla zwierząt jest bardzo skuteczny.

Witaminy dla psa i kota na stawy w formie proszku

Oprócz kropli, producenci witamin dla zwierząt proponują również suplementy w postaci proszku, które można wymieszać z mokrą karmą. Zwykle ich skład, oprócz kompleksu witamin poprawiających samopoczucie i wygląd czworonoga, zawiera substancje wzmacniające chrząstkę, ścięgna, więzadła i stawy. Regularne przyjmowanie tego rodzaju suplementów wspomaga ruchliwość, zmniejsza bolesność przy poruszaniu się a co za tym idzie – poprawia witalność i energię zwierzęcia. Lecytyna, która często dodawana jest do suplementów witaminowych, skraca dodatkowo czas linienia i usuwa nieprzyjemny zapach z sierści.

Oprócz wyżej wymienionych form suplementów dla zwierząt, na rynku można znaleźć również tabletki witaminowe, specjalny granulat do dodawania do suchej karmy i tradycyjne tabletki. Warto sprawdzić, która z proponowanych form będzie najlepiej tolerowana przez zwierzę.


Jak w inny sposób pomóc zwierzęciu?

Oprócz odpowiedniej suplementacji, niezmiernie ważne jest utrzymywanie prawidłowej czynności stawów i chrząstki u psów i kotów podczas chodzenia lub biegania. Dla psów i kotów dotkniętych artretyzmem, wspinanie się na kanapę, wchodzenie i schodzenie po schodach jest bardzo uciążliwe. Aby pomóc zwierzęciu nie powinno się pozwalać na samodzielne pokonywanie tego rodzaju przeszkód. Aby ułatwić pupilowi wejście na ulubione miejsce na sofie można podstawić przy jej podnóżu niewielką skrzynkę po której zwierzę w wygodny sposób będzie mogło wejść, kiedy właściciela nie będzie w pobliżu. Posłanie powinno być możliwie miękkie – odpowiednia grubość materiału pod ciałem zwierzęcia chroni obolałe stawy przez twardą podłogą. Warto również przenieść posłanie w cieplejsze miejsce – zimne otoczenie zwiększa bolesność wrażliwych łap. Nie można zapomnieć o zagwarantowaniu czworonogom odpowiedniej dawki ruchu. Spokojny spacer – na miarę możliwości chorego zwierzęcia, jest konieczny dla zachowania zarówno dobrego samopoczucia psychicznego, jak i fizycznego psów i kotów.

Istnieje wiele metod, które mogą przynieść zadowalające efekty u zwierząt ciepiących na zapalenie stawów. Czasem, kuracja farmakologiczna może być nieunikniona. Niemniej jednak prawidłowa dieta i odpowiednie suplementy diety mogą w znacznym stopniu poprawić kondycję czworonogów. Tak naprawdę, witaminy można podawać zarówno młodym psom i kotom – w celach zapobiegania, ale również starszym – w celu łagodzenia i niwelowania zapalenia stawów. Warto włączyć witaminy dla psa i kota na stawy do ich codziennej rutyny żywieniowej.

Jak zrobić legowisko dla kota

Jak zrobić legowisko dla kota

Jak zrobić legowisko dla kota – DIY

Każdy właściciel kota doskonale wie, że ich pupile to niezwykłe śpiochy i przesypiają bardzo dużo czasu – nawet do 16 godzin na dobę. Bardzo istotną kwestią jest zapewnienie im wygodnego i dającego poczucie bezpieczeństwa miejsca do spania. Doskonale zdajemy sobie sprawę, że jest to nie lada wyzwanie, bowiem koty lubią spać w wielu różnych i dziwnych miejscach dlatego zanim zdecydujemy się na odpowiednie legowisko dla kota powinniśmy obserwować naszego pupila gdzie najchętniej leniuchuje. A to jak zrobić takie legowisko dla kota własnymi siłami okazuje się być bardzo proste i co najważniejsze tanie 🙂

Na rynku dostępne są tysiące różnorodnych legowisk dla kotów, zaczynając od koszy wiklinowych, zwykłych legowisk dla kotów, poprzez syntetyczne koce, specjalne domki, czy tzw. kokony, legowiska z drapakami, hamakami itd. Jedne o nienagannym designie, inne zwyczajnie kiczowate. Przy wyborze legowiska powinniśmy zwrócić uwagę na zachowanie i wybory naszych kotów, zaczynając od podstaw jak to czy zwierzę wybiera przestrzenie zamknięte i przytulne jak np. szafki z naszymi ubraniami, zakopuje się w koce, ręczniki, czy wybiera otwarte przestrzenie z których wszystko może swobodnie obserwować.

W sklepach stacjonarnych oraz w internecie znajdziemy szeroką gamę produktów tego typu dla naszych pupili, jednak ich ceny niejednokrotnie są przerażające, dodatkowo pozostaje ryzyko, że nie spodoba się naszemu kotu. Chcąc zadowolić naszego czworonoga, a jednocześnie dopasować legowisko do wnętrza – uwielbiamy otaczać się ładnymi i nowoczesnymi rzeczami oraz zaoszczędzić kilka złotych warto zrobić legowisko dla swojego kota własnoręcznie.



Jak zrobić własnoręcznie legowisko dla kota z filcu

Legowisko dla kota na którym się wzorowaliśmy ma wysokie ściany boczne żeby kot czuł się bezpiecznie i tak jak lubi. Jest zrobione w całości z filcu. Co ciekawe, kiedy tylko przynieśliśmy materiał do pracowni, kot od razu wykazał swoje zainteresowanie, nie mówiąc o tym co wyprawiał w trakcie praktycznie uniemożliwiając pracę:) Zrobienie go nie wymaga dużo czasu (chyba że dokucza Wam kot – za to bawi się przednio), ani nie wymusza używania maszyny do szycia, dzięki czemu każdy może je zrobić. Do legowiska wsadziliśmy poduszkę obleczoną w bluzę, aby zwierzę czuło znajomy zapach i czuło się od początku jak u siebie, żeby chciało w ogóle wchodzić na nowe legowisko:)

Zaprojektowane legowisko dla kota z filcu oparte jest na kole o średnicy 40 cm, wysokość 35cm – jest dostosowane do naszego pupila.

Materiały jakich będziesz potrzebować:

  • Filc o grubości 5mm – ok 1,70 mb
  • Grube nici lub dratwa
  • poduszka (najlepiej taka która można prać)
  • koszulka/ bluza/ sweter lub zwykła poszewka upodobana przez naszego pupila
  • nożyczki, gruba igła, centymetr

Przygotowania i realizacja:

  1. Pracę zaczynamy od wykrojenia okręgu z filcu o średnicy 40cm, następnie wycinamy z materiału prostokąt o wys. 35 cm. i długości ok 127 cm.
  2. Wycinamy wejście do legowiska dla kota. (wybrałam trójkąt, bowiem pasuje do mojego wnętrza – jednak możemy swobodnie modyfikować)
  3. Zszywamy koło z podstawą ściany bocznej.
  4. Poduszkę oblekamy w poszewkę lub w inną tkaninę upodobaną przez zwierzaka. Wkładamy ją do legowiska.

Opcjonalnie:

Możemy dodatkowo uszyć pokrywę na legowisko, jeśli kot lubi się chować, ciemne pomieszczenia itd. opartą również na kole o średnicy ok 42 cm i wysokości ścianek bocznych ok 10 cm, aby można było przykryć legowisko. Kotu jest wtedy też zdecydowanie cieplej, więc opcja ta doskonale sprawdzi się zimą, natomiast latem możemy ją zdejmować.



Adaptacja nowego legowiska dla kota

Koty to niezwykle wybredne i humorzaste stworzenia, zatem zanim podarujemy uszyte przez nas legowisko do użytkowania kotu upewnijmy się, że będzie pachniało domem, właścicielami (jak np. poducha owinięta w naszą bluzę, czy sweter). Niech czuje się bezpiecznie i komfortowo, do tego musi mu być wygodnie. Możemy włożyć do środka ulubioną zabawkę, czy spryskać wnętrze legowiska kocimiętką, aby zwierzak chętniej wchodził.

Legowisko połóżmy w miejscu ustronnym, gdzie zwierzę będzie się czuło bezpiecznie. Idealnym miejscem będzie tam gdzie jest ciepło (np. koło kaloryfera) i nie ma przeciągów, gdyż wiemy że koty uwielbiają się wygrzewać. Nie oczekujmy, że kot od razu pokocha swoje nowe legowisko – chociaż z całego serca Wam tego życzymy:) Koty nie lubią zmian, muszą się przyzwyczaić, zatem zaczekajmy aż sam zechce w nim leniuchować.

Uwaga! Przetestowane na własnym kocie, który uwielbia swój nowy kącik do leniuchowania:) Więc zastanawiając się jak zrobić legowisko dla kota, teraz już na pewno wiecie jakie to proste i przyjemne.

 

jak zrobić legowisko dla kota

jak zrobić legowisko dla kota z filcu

 

 

 

 

Jak oduczyć psa ciągnięcia na smyczy?

Jak oduczyć psa ciągnięcia na smyczy?

Pytanie o to, jak sprawić, by pies na spacerze zachowywał się grzecznie i nie ciągnął na smyczy, zadają (lub zadawali) sobie niemal wszyscy właściciele czworonogów. Wychodzenie z psem nauczonym zachowania podczas spacerów ze smyczą to sama przyjemność dla właściciela. Natomiast sytuacja, gdy to zwierzak ciągnie nas, a nie my prowadzimy jego, może zmęczyć nawet najbardziej cierpliwą osobę. Dlatego naukę należy rozpocząć jak najwcześniej – nie tylko dla własnego komfortu, ale także dlatego, że młody pies uczy się łatwiej i szybciej.

Każdy pies potrzebuje ruchu i możliwości wybiegania się, jednak życie, szczególnie w miastach, często wymaga od nas przypinania pupila do smyczy. Żeby nasz czworonożny przyjaciel pozwolił się w ten sposób prowadzić, musimy go przyzwyczaić do smyczy. Im pies jest starszy, tym trudniej będzie zmienić jego przyzwyczajenia, nie znaczy to jednak, że praca z kilkuletnim zwierzęciem nie przyniesie rezultatów. Zanim poznamy możliwe sposoby nauki, zastanówmy, się dlaczego pies ciągnie na smyczy.

Dlaczego pies ciągnie na smyczy?

Wbrew opiniom niektórych, ciągnięcie na smyczy nie zależy od temperamentu i charakteru psa. Zwierzę zupełnie inaczej rozumie formę wyjścia na dwór i z pewnością nie analizuje poziomu naszego komfortu. Ciągnięcie nie jest złośliwością czy próbą bycia niegrzecznym, ale metodą, która pozwala na jak najszybsze dotarcie do celu. Pies porusza się w zdecydowanie bardziej dynamicznym tempie niż człowiek. Smycz hamuje jego naturalne ruchy, pupil przyspiesza więc coraz bardziej, by pozbyć się dyskomfortu. Tak naprawdę to więc nie pies nas ciągnie, ale my jego. Sęk w tym, aby nauczyć go, że dostosowanie się do naszego tempa może przynieść mu większe korzyści niż na przykład ekspresowe dotarcie do miejsca, które mąci go swym zapachem. Zamiast zastanawiać się, dlaczego pies ciągnie na smyczy, pomyślmy zatem, dlaczego nie udało nam nie udaje się przekonać go, by tego nie robił.

Jak oduczyć psa ciągnąć na smyczy?

Wiemy już, dlaczego pies ciągnie na smyczy. Teraz zastanówmy się, jak go tego oduczyć. Najpierw wybierzmy odpowiednią smycz. Najlepszy będzie model nieautomatyczny, o długości od dwóch do dwa i pół metra (w zależności od wielkości psa), przypięty do szelek. Zdecydowanie lepiej zrezygnować z obroży, której używanie może uszkodzić szyjny odcinek kręgosłupa zwierzęcia, szczególnie gdy ciągnie na smyczy. Jeśli dysponujemy wyłącznie automatyczną smyczą, na czas nauki należy ją zablokować, tak aby spełniała rolę tradycyjnej.

Pies uczy się na własnych doświadczeniach. Kiedy wie, że kiedy ciągnie, właściciel porusza się za nim, nie przestanie tego robić, a nasze prośby, nagany czy krzyki będą dla niego niezrozumiałe i mogą go tylko przestraszyć, przez co będzie ciągnął jeszcze mocniej. Jeśli nie wiemy, jak oduczyć psa ciągnąć na smyczy, pamiętajmy więc o podstawowej zasadzie: nie pozwalajmy się ciągnąć. Kiedy pies idzie zbyt szybko, po prostu stańmy w miejscu i poczekajmy, aż odpuści. Początkowo może to być uciążliwe, jednak tylko konsekwencja pozwoli nam osiągnąć efekty, które na lata pozwolą nam pozbyć się problemu.

Przed spacerem–nauką warto trochę zmęczyć psa, na przykład pozwolić mu się wyszaleć na wybiegu albo w domu dać mu absorbujące umysłowo zabawki. Dzięki temu bodźce dostępne na spacerze nie będą go tak nęciły. Następnie zbroimy się w cierpliwość i nawet, jeśli ma to oznaczać poruszanie się z prędkością jednego kroku na minutę, stoimy, kiedy pies ciągnie. Kiedy pies przestanie ciągnąć i spojrzy na właściciela, należy go nagrodzić. Może to być pochwała albo sygnał, którego używamy, kiedy jest grzeczny. Jeśli pies zrobi kilka następnych kroków w naszym tempie, dobrze dać mu w nagrodę smakołyk.

Po zauważeniu postępów należy zwiększać stopień trudności szkolenia, na przykład poprzez kierowanie pupila w odwrotnym kierunku od rzeczy, do której ciągnie. Nagrody powinny pojawiać się tylko wtedy, kiedy pies zachowuje się dobrze. Sposoby, jak oduczyć psa ciągnąć na smyczy będą skuteczne jedynie w połączeniu z konsekwencją i regularnym nagradzaniem dobrych zachowań. 

Jak wychować psa?

Jak wychować psa?

Każdy właściciel psa, chciałby aby jego pupil był ideałem i zachowywał się według ściśle wyznaczonego planu i wydawanych przez niego komend. Niemniej jednak tresura psa wymaga od Nas dużej cierpliwości i poświęcenia czasu. Najważniejsze jednak jest zdobycie zaufania pupila na samym początku. Bez niego nie będziemy mieli możliwości nauczenia psa choćby prostej komendy. Najlepszą metodą podczas nauki komend jest system nagradzania. Pod żadnym pozorem nie można karać psa w sposób fizyczny. Strach przed kolejnym aktem przemocy może się z czasem przerodzić w agresję lękową, której nie chciałby doświadczyć chyba żaden właściciel. W poniższym artykule postaramy się Państwu przybliżyć kilka prostych sposobów na tresurę psa.

Jak nauczyć małego psa sikać na dworze?

Małe psy na ogół załatwiają swoje potrzeby gdzie tylko mogą. Niemniej jednak można nauczyć je sikać na dworze w bardzo łatwy sposób. Wystarczy dostosować godziny wychodzenia na spacer do ich trybu życia. Małe psy sikają najczęściej zaraz po posiłkach, lub zaraz po przebudzeniu. Najlepiej właśnie w tym czasie wyprowadzać je na spacer. Po kilku takich spacerach, pies będzie kojarzył sikanie z wychodzeniem na dwór i już nie będzie sikał w domu.

Jak nauczyć psa komendy przynieś ?

Nauka komendy przyniesie powinna odbywać się następująco. Kładziemy ulubioną zabawkę pomiędzy sobą, a psem. Następnie zachęcamy go do chociażby dotknięcia jej. Gdy pies tylko dotknie przedmiotu, nagradzamy go smaczkiem. Po tym jak pies nauczy się brać do pyska zabawkę, wystarczy nią rzucić. Pies chwyci ją, a my wtedy wydamy mu komendę ,, zostaw” i nagrodzimy. Dzięki kilku takim powtórzeniem pies bez problemu opanuje przynoszenie zabawki.

Jak nauczyć psa nie załatwiać się w domu?

W wypadku nauki załatwiania się na dworze wystarczy postępować podobnie, jak w przypadku nauki sikania na zewnątrz. Najpierw wyznaczmy psu jakieś miejsce w domu, które wyłożymy gazetami. Następnie wystarczy postępować analogicznie do nauki sikania, czyli wychodzić na spacer zaraz po jedzeniu i drzemce.

Jak nauczyć psa chodzenia przy nodze?

Nauka chodzenia psa przy nodze należy do jednej z trudniejszych komend, które może wydać swojemu psu właściciel. Niemniej jednak nie jest niemożliwa do nauczenia. Pierwsze ćwiczenia należy wykonywać z użyciem smyczy. Najpierw musimy wybrać nogę, przy której pies będzie zawsze chodził. Jej zmiana może spowodować dezorientację pupila, dlatego musi być wybrana na stałe. Gdy zapniemy psa na smycz, popuszczamy ją, tak aby była luźna i spacerujemy z psem wydając mu komendę ,, równaj”. Gdy pies próbuje nas wyprzedzić, korygujemy go lekkim szarpnięciem za smycz. Po pewnym czasie pupil sam załapie, o co nam chodzi. Bardzo ważne jak w przypadku nauki innych komend jest w tym wypadku nagradzanie.

Jak nauczyć psa aportować?

Nauka aportowania jest jedną z najtrudniejszych komend, ponieważ składa się z kilku skomplikowanych elementów. Najpierw musimy nauczyć psa podnoszenia aportu i noszenia go w pysku przez dłuższy czas. Możemy to osiągnąć na przykład poprzez posmarowanie zabawki ulubionym smakołykiem, dzięki czemu pies znacznie szybciej się nią zainteresuje. Gdy nauczy się już podnosić aport, musimy zachęcić go do dalszych spacerów z aportem w pysku. Możemy to zrobić w bardzo łatwy sposób, uciekając przed psem. Pies będzie myślał, że to zabawa i pobiegnie za nami. Kolejnym krokiem będzie rzucenie psu aportu i zachęcenie go do przyniesienia. Wystarczy mieć kilka smakołyków i nawoływać go do siebie. Psie ciastko, albo inny smakołyk pomogą nam też w odzyskaniu zabawki. Wystarczy pokazać psu smakołyk i wydać komendę ,,zostaw”. Większość psów uzna jedzenie za bardziej atrakcyjne i bez problemu odda aport.

Podsumowując powyższy artykuł należy zaznaczyć, że nauka jakiejkolwiek komendy w przypadku psa nie musi być trudna. Niemniej jednak w zależności od indywidualnych cech osobowości pupila, może ona potrwać krócej, lub dłużej. Aby uskutecznić każdą naukę trzeba nagradzać psa za każdą, dobrze wykonaną komendę w sposób słowny, jak również za pomocą smakołyków.

 

 

Czy można wytresować kota tak jak psa?

Czy można wytresować kota tak jak psa?

Takie pytanie zadają sobie chyba wszyscy miłośnicy tych futrzanych stworzeń. Tresura kota jest o wiele trudniejsza niż w przypadku psów. Nie powinniśmy się oszukiwać, kot nigdy nie będzie zachowywał się jak pies. Te zwierzęta zawsze nas czymś potrafią zaskoczyć, mają swój własny świat i zawsze podążają własnymi ścieżkami, dlatego tak trudno kota do czegokolwiek namówić i wytresować. Jego tresura, może okazać się skuteczna, tylko gdy polega na nagradzaniu go za każde dobrze wykonane polecenie. Nagrodą musi być jakaś przekąska, którą nasz zwierzak uwielbia lub danie mu ulubionej zabawki czy chwila pieszczot. Jeśli znasz dobrze swojego kota, to wiesz, za czym on przepada i najlepiej wiesz jak dbać o swojego kota domowego. Jeśli jeszcze na tyle po nie poznałeś, próbuj różnych rzeczy, aż natrafisz na tę ulubioną przez niego. Ważne jest to, aby zwierze kojarzyło swoje zachowanie do nagrody, jaką dostało w tym czasie. Gdy, pupil zrobić coś tak jakbyśmy chcieli, to musi od razu dostać nagrodę, wtedy za którymś razem zrozumie, dlaczego został nagrodzony.

Czy można wytresować kota?

Większość ludzi uważa, że nie da się wytresować tego zwierzęcia, lecz jedynie nauczyć wielu rzeczy. Dzięki temu zagwarantujemy mu pełne bezpieczeństwo. Nie należy to do rzeczy najłatwiejszych, gdyż koty są niezależne, nie podporządkowują się i od lat żyły samotnie, a nie w grupach. Nauka powinna być dla niego zabawą i czymś przyjemnym, a nie, niepotrzebnym stresem. Pod żadnym pozorem w trakcie tresury, nie powinniśmy stosować żadnych kar, krzyczeć na kota, gdyż może się do nas zrazić. One uczą się tego, czego same chcą, a nie tego, co od nich wymagamy, powinniśmy o tym pamiętać i wziąć to pod uwagę.

Czy można wytresować kota?

Przede wszystkim zaczynając tresurę, musimy zachować sporą cierpliwość, nic na siłę. Jesteśmy w stanie nauczyć naszego pupila wielu ciekawych sztuczek, lecz wszystko zależy od tego, w jaki sposób zaczniemy trening oraz od tego, w jakim nastroju będzie zwierzak. Jeśli nie ma on ochoty na tresurę, nie zmuszajmy go do niej. Przy odpowiedzi na pytanie „Czy można wytresować kota?” pamiętajmy o jednej, ważnej rzeczy. Kot nigdy nie był i nie będzie psem, to bardzo inteligentne zwierze, które jednak nie chce być posłuszne i to jak dbać o kota domowego powinno być odpowiednio przeprowadzone. Każdy właściciel takiego przyjaciela musi doceniać jego zaufanie i miłość. Jeśli zadbamy o jego uczucia, tresura przyjdzie o wiele łatwiej.

Musimy wiedzieć jak traktować i dbać o kota domowego przede wszystkim:

  • Oswajajmy je ze sobą i traktujmy tak, jak robiła to kocia mama.
  • Nie zachowujmy się w stosunku do nich agresywnie, nie możemy je straszyć. To właśnie one mogą przejąć od nas agresywne zachowanie, gdyż są w końcu drapieżnikami.
  • Nadawajmy im proste imiona, najlepiej jak będą złożone tylko z dwóch sylab. Łatwe do wymówienia, to przyda się podczas tresury, gdy zwracamy się do kota, po jego imieniu.

Nawet jeśli na odpowiedz: czy można wytresować kota? Odpowiemy potwierdzeniem, to jednak zastanówmy się, poco taka tresura jest nam potrzebna. Z kotem w większości nie chodzimy na spacery, nie broni on naszego domostwa. Tresura przydaje się tylko po to, aby uchronić go przed nie bezpieczeństwami w domu. Jednak na siłę, nie powinniśmy zmuszać naszego zwierzęcia do wysiłku, jeśli on tego nie chce. Prawdziwy miłośnik zwierząt, nie robi nic wbrew woli zwierzaka, jeśli jednak chcemy podjąć się prób tresury, bądźmy cierpliwi, nie od razu zauważymy rezultaty. Kot uczy się o wiele wolniej, więc nauka go czegokolwiek może zająć nam nawet i parę miesięcy. Wytresować kota można, czy jednak warto poświęcać na to tyle czasu?

UA-107732970-1