Czy można wytresować kota tak jak psa?

Czy można wytresować kota tak jak psa?

Takie pytanie zadają sobie chyba wszyscy miłośnicy tych futrzanych stworzeń. Tresura kota jest o wiele trudniejsza niż w przypadku psów. Nie powinniśmy się oszukiwać, kot nigdy nie będzie zachowywał się jak pies. Te zwierzęta zawsze nas czymś potrafią zaskoczyć, mają swój własny świat i zawsze podążają własnymi ścieżkami, dlatego tak trudno kota do czegokolwiek namówić i wytresować. Jego tresura, może okazać się skuteczna, tylko gdy polega na nagradzaniu go za każde dobrze wykonane polecenie. Nagrodą musi być jakaś przekąska, którą nasz zwierzak uwielbia lub danie mu ulubionej zabawki czy chwila pieszczot. Jeśli znasz dobrze swojego kota, to wiesz, za czym on przepada. Jeśli jeszcze na tyle po nie poznałeś, próbuj różnych rzeczy, aż natrafisz na tę ulubioną przez niego. Ważne jest to, aby zwierze kojarzyło swoje zachowanie do nagrody, jaką dostało w tym czasie. Gdy, pupil zrobić coś tak jakbyśmy chcieli, to musi od razu dostać nagrodę, wtedy za którymś razem zrozumie, dlaczego został nagrodzony.

Czy można wytresować kota?

Większość ludzi uważa, że nie da się wytresować tego zwierzęcia, lecz jedynie nauczyć wielu rzeczy. Dzięki temu zagwarantujemy mu pełne bezpieczeństwo. Nie należy to do rzeczy najłatwiejszych, gdyż koty są niezależne, nie podporządkowują się i od lat żyły samotnie, a nie w grupach. Nauka powinna być dla niego zabawą i czymś przyjemnym, a nie, niepotrzebnym stresem. Pod żadnym pozorem w trakcie tresury, nie powinniśmy stosować żadnych kar, krzyczeć na kota, gdyż może się do nas zrazić. One uczą się tego, czego same chcą, a nie tego, co od nich wymagamy, powinniśmy o tym pamiętać i wziąć to pod uwagę.

Wytresować kota, czy można w ogóle?

Przede wszystkim zaczynając tresurę, musimy zachować sporą cierpliwość, nic na siłę. Jesteśmy w stanie nauczyć naszego pupila wielu ciekawych sztuczek, lecz wszystko zależy od tego, w jaki sposób zaczniemy trening oraz od tego, w jakim nastroju będzie zwierzak. Jeśli nie ma on ochoty na tresurę, nie zmuszajmy go do niej. Przy odpowiedzi na pytanie „Czy można wytresować kota?” pamiętajmy o jednej, ważnej rzeczy. Kot nigdy nie był i nie będzie psem, to bardzo inteligentne zwierze, które jednak nie chce być posłuszne. Każdy właściciel takiego przyjaciela musi doceniać jego zaufanie i miłość. Jeśli zadbamy o jego uczucia, tresura przyjdzie o wiele łatwiej.

Musimy wiedzieć jak traktować takie zwierze przede wszystkim:

  • Oswajajmy je ze sobą i traktujmy tak, jak robiła to kocia mama.
  • Nie zachowujmy się w stosunku do nich agresywnie, nie możemy je straszyć. To właśnie one mogą przejąć od nas agresywne zachowanie, gdyż są w końcu drapieżnikami.
  • Nadawajmy im proste imiona, najlepiej jak będą złożone tylko z dwóch sylab. Łatwe do wymówienia, to przyda się podczas tresury, gdy zwracamy się do kota, po jego imieniu.

Nawet jeśli na odpowiedz: czy można wytresować kota? Odpowiemy potwierdzeniem, to jednak zastanówmy się, poco taka tresura jest nam potrzebna. Z kotem w większości nie chodzimy na spacery, nie broni on naszego domostwa. Tresura przydaje się tylko po to, aby uchronić go przed nie bezpieczeństwami w domu. Jednak na siłę, nie powinniśmy zmuszać naszego zwierzęcia do wysiłku, jeśli on tego nie chce. Prawdziwy miłośnik zwierząt, nie robi nic wbrew woli zwierzaka, jeśli jednak chcemy podjąć się prób tresury, bądźmy cierpliwi, nie od razu zauważymy rezultaty. Kot uczy się o wiele wolniej, więc nauka go czegokolwiek może zająć nam nawet i parę miesięcy. Wytresować kota można, czy jednak warto poświęcać na to tyle czasu?

Czy kot może pić mleko bez laktozy?

Czy kot może pić mleko bez laktozy?

Właściciele kotów chcą jak najlepiej dbać o swoje ukochane zwierzaki, jest to jak najbardziej zrozumiałe. Warto przyjrzeć się więc temu, czym się je karmi, a konkretniej co daje im się do picia. Nie wszyscy wiedzą o tym, że koty nie za bardzo tolerują laktozę, mają potem biegunkę, dlatego też trzeba unikać tego składnika. Jeśli ktoś zastanawia się czy kot może pić mleko bez laktozy, to odpowiedź jest jak najbardziej twierdząca. Wielu fachowców potwierdza to, że koty bardzo chętnie spożywają mleko bez laktozy, więc na pewno warto zakupić je swoim pupilom, bo mogą one jedynie na tym skorzystać. Istnieje na polskim rynku kilka rodzajów takich mlek, dlatego właściciele kotów nie powinni mieć problemów z tym, aby je nabyć w odpowiednich ilościach. Czasami problemem jest cena za takie mleko, gdyż w wielu przypadkach jest ona dość wygórowana. Nie przeszkadza to jednak właścicielom kotów w tym, aby kupować takie mleko, dzięki czemu zadba się optymalnie o swojego kota w każdych warunkach.

Brak biegunki

Zastanawiając się nad tym czy kot może pić mleko bez laktozy warto wziąć pod uwagę to, że te zwierzęta nie tolerują laktozy, dlatego też kupując mleko bez tego składnika można mieć pewność, że koty nie będą mieć biegunki. Jest to komfortowa sytuacja dla ich właścicieli, ponieważ można wtedy przestać obawiać się o stan zdrowotny własnego pupila, gdyż nie powinien mieć on już większych problemów z biegunką. Przy zakupach warto zwrócić uwagę na to, czy mleko dla kota zawiera laktozę, czy też jednak nie. Nie można kupować mleka dla kotów bez znajomości składników, które znajdują się w tym produkcie, ponieważ można wtedy pupilowi bardzo zaszkodzić, a raczej nikt nie chciałby do takiej sytuacji dopuścić. Popularnym typem mleka bez laktozy na polskim rynku jest np. marka Whiskas, która zajmuje się produkcją takiego mleka, dlatego nie trzeba zastanawiać się nad tym czy kot może pić mleko bez laktozy, a od razu dokonywać takich zakupów. Warto kupić mleko w zapasie, dzięki czemu zawsze będzie się je miało pod ręką, na wypadek tego, gdyby się nagle skończyło, a sklepy były już zamknięte. W końcu kot musi coś pić przez całą dobę.

Brak skutków ubocznych

Koty gustują w takim mleku, ponieważ nie powoduje ono skutków ubocznych, a co za tym idzie wszyscy właściciele muszą wiedzieć czy kot może pić mleko bez laktozy, aby dokonywać w tym zakresie odpowiednich wyborów. Skutki uboczne nie będą zagrażały żadnym kotom, bez względu na to jaka jest ich odmiana, więc takie mleko może rozwiązać wiele problemów zdrowotnych. Zdecydować można się też na mleko Prawdziwe, czy też Bebiko, a więc ostateczna decyzja należy w tym zakresie do zainteresowanych osób. Jeśli ktoś chce dokonać dobrego wyboru może bazować na opiniach specjalistów, ale też innych osób, które mają na co dzień w posiadaniu koty. Zoologia to bardzo skomplikowana dziedzina, dlatego lepiej zgłębić najpierw wiedzę na ten temat, zanim ktoś zdecyduje się na przygarnięcie kota, bo w przypadku braku wiedzy można mu jedynie zaszkodzić, mimo dobrych chęci. Jeśli ktoś nadal nie wie czy kot może pić mleko bez laktozy, to w podsumowaniu warto powtórzyć, że kot powinien spożywać jedynie taki typ mleka. Wtedy wszystkie jego kłopoty się skończą, kot nie będzie markotny, poprawi się jego ogólne samopoczucie, co pozytywnie wpłynie również na jego właściciela. Na szczęście dostęp do tego mleka jest w dzisiejszych czasach bardzo szeroki, więc warto się za takimi produktami dobrze rozejrzeć, a w krótkim czasie można znaleźć wiele ofert tego typu w sklepach.

Jak kocimiętka działa na koty?

Jak kocimiętka działa na koty?

Kocimiętka to zioło z rodziny jasnotowatych, którego nazwa z całą pewnością jest znana ogromnej większości z nas. Przeważnie jednak nie jesteśmy świadomi faktu, że owa nazwa bynajmniej nie jest przypadkowa, a jej źródła należy szukać w tym, jak kocimiętka działa na koty.

Kocimiętka i jej wpływ na koty

Popularna, ludowa nazwa kocimiętki to „koci narkotyk”, To metaforyczne określenie doskonale oddaje to, jak kocimiętka działa na koty. Krótko mówiąc, jest to więc wpływ psychoaktywny. Po spożyciu kocimiętki u kota można zaobserwować pewne specyficzne symptomy, które są właściwe dla ludzi będących pod wpływem silnych substancji narkotycznych. Kot może się tarzać, mruczeć, chwiać na łapach, kłaść na ziemię i znowu wstawać… w każdym razie, właściciele kotów, którzy mieli okazję oglądać swoich pupili „w takim stanie”, są zgodni co do tego, że sama obserwacja wystarczała im, aby stwierdzić, że ich kot znajduje się pod wpływem jakiejś substancji psychoaktywnej(podobny rodzaj intuicji działa w nas, gdy mamy do czynienia z człowiekiem będącym „na haju”). Stan „upojenia” może trwać od 10 do 15 minut. Po kilku godzinach kot może być jednak w stanie po raz kolejny wejść w podobny stan.  Warto jednak zaznaczyć, że symptomy mogą wyglądać rozmaicie w zależności od indywidualnych predyspozycji zwierzęcia. Dokładny mechanizm, który tłumaczyłby, jak i dlaczego kocimiętka działa na kota oraz skąd zróżnicowanie objawów pomiędzy poszczególnymi osobnikami nie jest znany. W każdym razie, w przypadku niektórych kotów przebieg „transu’ może być znacznie łagodniejszy i sprowadzać się do mruczenia, zwiększonej ochoty na „czułości” i tym podobnych,

 

Czy kocimiętka jest bezpieczna dla kota?

Właściciele kotów, którzy dowiedzieli się, jak kocimiętka działa na kota, bardzo często zastanawiają się, czy to zioło może być niebezpieczne dla ich domowego pupila. Jak do tej pory, nie udało się znaleźć żadnych danych, które potwierdzałyby, że to, jak kocimiętka działa na koty, samo w sobie może być dla zwierzęcia szkodliwe. Jedyne niebezpieczeństwo, to fakt, że pod wpływem kocimiętki kot może nie kontrolować swoich ruchów, dlatego przed podaniem zwierzęciu tego zioła najlepiej jest na wszelki wypadek pozamykać okna, itd. Jeżeli chodzi o sam wpływ kocimiętki na koty, to może ona działać jako rodzaj naturalnego, ziołowego antydepresantu dla kotów, które maja przewlekłe problemy z obniżonym nastrojem. Według specjalistów, kocimiętka może być również niezwykle pomocna w procesie szkolenia kota: używa się jej wtedy jako nagrody, którą kot otrzymuje za prawidłowe wykonywanie poleceń. Oczywiście, nie oznacza to, że można podawać kocimiętkę swojemu zwierzakowi tylko jako środek antydepresyjny lub jako nagrodę podczas procesu szkolenia. Koty uwielbiają tę roślinę, pod jej wpływem ich organizm wydziela koci hormon szczęścia a zwierzę bardzo często jest potem znacznie bardziej zrelaksowane i znajduje się w o wiele lepszym humorze. Oczywiście, kocimiętki nie należy podawać wówczas, gdy objawy „upojenia” wydają się zbyt intensywne lub gdy kot pod jej wpływem staje się agresywny(zdarza się to rzadko, przede wszystkim u samców, które na co dzień wykazują pewne skłonności do agresji i dominacji). Przedawkowanie kocimiętki może przysporzyć kotu co najwyżej kłopotów żołądkowych, dlatego nie powinno to stanowić przedmiotu obaw dla właściciela.

UA-107732970-1