Jak zwiększyć swoją atrakcyjność?

Jak zwiększyć swoją atrakcyjność?

Zarówno wiele kobiet, jak i mężczyzn, marzy o tym, by lepiej i młodziej wyglądać. Chcemy być atrakcyjnymi dla płci przeciwnej i ogólnie robić świetne wrażenie. Dobra wiadomość jest taka, że to się da zrealizować, tylko trzeba zmienić podejście do siebie samego. Zacznij od akceptacji siebie takiej, jaką jesteś. To samo dotyczy mężczyzn, bo i oni miewają swoje kompleksy. Zaakceptujcie wszyscy własny wygląd, własną naturę i swoją osobowość. Każdy jest wyjątkową osobą i na pewno każdy z was posiada swoje cenne zalety. Trzeba je tylko w sobie odkryć.

Jak zwiększyć swoją atrakcyjność?

Natomiast jeśli uważacie, że jesteście za mało męscy, czy przystojni (w przypadku panów) lub za mało kobiece, czy zgrabne (w przypadku pań) – zawsze można popracować nad własnym wizerunkiem. Wystarczy zastosować odpowiedni ubiór, który podkreśli wasze walory, a zamaskuje to, czego nie chcecie pokazywać. Przykładowo – jeśli ktoś chce zamaskować objętość swoich ud, nie powinien nosić ani zbyt obcisłych legginsów, ani zbyt obszernych spodni. Najbardziej korzystne są spodnie lekko luźne w udach. Ewentualnie do dłuższej tuniki, żakietu, czy swetra można założyć bardziej dopasowane, gdyż dolna część tuniki, czy jakiegokolwiek wdzianka, zakryje górną część spodni. Jeśli z kolei chcecie zasłonić zbyt wysokie (waszym zdaniem) czoło, wystarczy obciąć grzywkę i zaczesać ją tak, żebyście się w tej fryzurze dobrze czuli. Z kolei osoby z niskim czołem mogą na odmianę zaczesywać włosy w taki sposób, by sobie czoło odsłonić. Zawsze więc można zrobić coś, co spowoduje zmianę wyglądu.
Natomiast jeśli ktoś ma nadwagę, może się wydawać, że to już poważniejszy problem, bo doskonale wiemy, że nie jest łatwo w krótkim czasie zrzucić np. kilkanaście kilogramów. Ale gdzie jest powiedziane, że musicie zrzucić je w błyskawicznym tempie? O wiele łatwiej zmieniać dietę i siedzący tryb życia stopniowo – każdego dnia wprowadzając sobie dodatkowe ćwiczenie do wykonania i zamieniając kolejne produkty diety na coraz bardziej zdrowe, lekkostrawne i mniej kaloryczne. Na pewno warto wyeliminować z diety cukier i nadmiar białka, ale to nie znaczy, że masz głodować. Na początku diety jedz wszystko to, co lubisz, szerokim łukiem omijaj tylko cukier i na przykład piwo, czy colę. Potem stopniowo pozbywaj się z diety części pozostałych wysokokalorycznych produktów. Organizmowi potrzebne jest białko i tłuszcze, ale nie w nadmiarze. Dlatego jedz je z umiarem i rozsądkiem.



Jednak rzeczą o wiele ważniejszą od diety, którą potrzebujesz zmienić, jest twoje nastawienie. Zwiększenie atrakcyjności polega przede wszystkim na akceptacji swojego ciała. Przyjmij swoje ciało takie, jakie jest – bez pretensji do siebie, ani wyrzutów sumienia. Dopiero, gdy je zaakceptujesz w pełni – dieta i ćwiczenia zaczną mieć większy sens. Jednak wykonuj te ćwiczenia z radością, bo gdy traktujesz je jako katorgę, to efekty mogą być kiepskie. Zmiana nastawienia musi być na każdym kroku – zatem z radością jedz marchewkę zamiast np. paczki chipsów, czy hamburgera, z radością pij wodę zamiast słodzonych napojów z chemicznymi dodatkami, z uczuciem wytchnienia daj odpocząć twojemu systemowi trawiennemu od ok. godz. 18. 00 aż do rana.

Nie traktuj swojego nowego trybu życia jako karę za cokolwiek (na przykład za to, że się wcześniej objadałeś lub za mało ruszałeś). Poczuj ekscytację tym, co robisz – czy to będzie jazda na rowerze, czy jakaś inna forma ruchu lub hobby (np. pływanie, aerobik, zajmowanie się ogródkiem itp.). Zobacz, jaki jesteś wspaniały w tym ruchu, poczuj, jak cudownie pracują twoje mięśnie i jak przyjemnie jest robić skłony lub tańczyć w rytm muzyki. Nie musisz wcale wykonywać tych ćwiczeń szybko, aby było wspaniale. Nawet na początek lepiej, żebyś się nie przeforsował, bo to może zniechęcić cię do dalszej gimnastyki. Trenuj więc spokojnie, ale systematycznie, cały czas akceptując swoje ciało i to, co robisz. Niech słowo „trening” nie oznacza dla ciebie walki z nadwagą, lecz niech odtąd zacznie kojarzyć się z zabawą, rozrywką i przyjemnością.

Naucz się relaksu, bo jeśli ciągle będziesz się stresować, to nici ze zdrowego, młodego i pięknego wyglądu. Zadbaj też o swoje zęby, bo one nie tylko służą twojemu ogólnemu stanowi zdrowia, ale i urodzie. Dzięki pięknemu uzębieniu, twój uśmiech będzie działał na ludzi jak magnes.



Jak zwiększyć swoją atrakcyjność jeszcze skuteczniej? Tym, co najbardziej trzeba zmienić, jest swój sposób myślenia. Zaakceptuj swoje życie takim, jakim jest. Bądź życzliwy dla ludzi i dobry dla siebie. Taka zmiana na stałe – zawsze będzie ci służyć. Twoja twarz stanie się bardziej młodzieńcza, oczy nabiorą blasku, a i sylwetka stopniowo wróci do normy – według twoich kryteriów. Pamiętaj jednak zawsze, że inne osoby mogą mieć zupełnie inne kryteria oraz kanony piękna, niż ty. Jednemu podoba się szczupła sylwetka, inny gustuje w bardziej obfitych kształtach. Wobec tego, to nie jest tak, że z paroma kilogramami więcej, czy paroma mniej, jesteś mniej atrakcyjna (czy atrakcyjny) od innych. Kanony piękna są rozmaite i w dodatku zmieniają się. Dlatego to, co kiedyś nam w sobie przeszkadzało (np. duży biust, proste włosy, duże usta) dziś może być przedmiotem naszego zadowolenia, a nawet dumy. Nauczmy się cieszyć z tego, co mamy, a przestaniemy narzekać na swój wygląd. Tym samym staniemy się o wiele bardziej atrakcyjni dla otoczenia.

Naturalny peeling z kawy

Naturalny peeling z kawy

Większość z nas sięga po gotowe kosmetyki dostępne w drogeriach. Wielokrotnie możemy zaobserwować, że w większości kosmetyków ujędrniających, antycellulitowych czy wyszczuplających w składzie pojawia się kofeina. O pozytywnym wpływie kofeiny na nasze ciała i skórę mówi się od wieków – hamuje proces lipogenezy, czyli powstawania nowych komórek tłuszczowych, pobudza proces lipolizy, czyli rozpadu trójglicerydów w tkance, a także mówi się o jej odmładzających właściwościach. Możemy wysnuć wniosek, że przy systematycznym stosowaniu kosmetyków z kofeiną skóra staje się gładsza, jędrniejsza i bardziej napięta, oczywiście doskonale zdajemy sobie sprawę, że kremy i Naturalny peeling z kawowy to nie wszystko, bo chcąc pozbyć się pomarańczowej skórki i zrzucając zbędne kilogramy powinniśmy przede wszystkim zdrowo się odżywiać oraz regularnie ćwiczyć. Ale powinniśmy dbać o skórę, uzupełniać jej suplementację o regularnie stosowany wspomniany naturalny domowy peeling kawowy.

Jak przygotować naturalny peeling z kawy?

Przygotowanie naturalnego peelingu kawowego jest dziecinnie proste, robi się go szybko, a dodatkowo pachnie nieziemsko. Domowy peeling kawowy ma działanie pobudzające, stymuluje krążenie krwi, poprawia koloryt skóry, a także nasze samopoczucie. Peeling kawowy powinniśmy stosować regularnie, z tym, że 1-2 w tygodniu, nie częściej. Przepis na domowy peeling kawowy zawiera cukier, który doskonale radzi sobie ze zrogowaciałym naskórkiem. Z racji, że ma on działanie mocno ścierające nie jest on zalecany do skóry wrażliwej i/lub naczynkowej. Obecność cynamonu, mimo że wspomaga działanie kofeiny również może powodować silne zaczerwienie skóry i ją „rozpali”, dlatego róbcie go z głową 🙂 Cynamon możemy wyeliminować z przepisu, wedle uznania.

Składniki:

  • 3-4 czubate łyżki kawy mielonej
  • ok. 6 łyżek cukru
  • 2 łyżeczki oliwy z oliwek
  • 1 łyżeczka cynamonu (opcjonalnie)

Przepis:

  1. 3-4 czubate łyżki kawy mielonej wsypujemy do kubeczka, zalewamy wrzątkiem, aby kawa się zaparzyła. Odcedzamy kawę przez sitko, lub pijemy kawę:)
  2. Dodajemy cukier, cynamon i oliwę.
  3. Wszystkie składniki dokładnie mieszamy.
Jak wzmocnić końcówki włosów – 4 niezawodne sposoby

Jak wzmocnić końcówki włosów – 4 niezawodne sposoby

Większość z nas marzy o pięknych i zdrowych włosach, kupujemy najdroższe szampony i stosujemy wymyślne odżywki, ale niestety nie przynoszą one oczekiwanych efektów. Rozdwojone i wysuszone końcówki, połamane włosy opadające na ubrania, to wasz codzienny koszmar? Czas z tym skończyć właśnie teraz! Poniżej przedstawimy wam cztery sprawdzone sposoby, które mają na celu podjęcie zwycięskiej walki ze zniszczonymi końcami. Dzięki nam dowiesz się jak wzmocnić końcówki włosów i zachować ich zdrowy wygląd raz na zawsze.

Jak wzmocnić końcówki włosów – SPOSÓB 1 (suplementy diety)

Choć większość reklamowanych preparatów nie przynosi zbawiennych skutków, te na bazie skrzypu polnego, naprawdę mogą zdziałać cuda. Włosy często odzwierciedlają stan zapotrzebowania naszego organizmu. Kto wie, może w Twoim ciele brakuje kilku ważnych witamin? Zanim jednak pójdziesz na konsultację do lekarza pierwszego kontaktu, wypróbuj sprawdzone suplementy diety dedykowane osobom zmagającym się z problemem rozdwojonych końcówek. Udając się do pobliskiej apteki zapytaj o preparaty na bazie skrzypu polnego i pokrzywy, to właśnie te substancje wykazują efektywne działanie w procesie wzmacniania końcówek włosów. Jeśli po około 2-miesięcznym okresie stosowana preparatu, zgodnie z zaleceniami farmaceuty, nie zauważysz oczekiwanych efektów, skonsultuj się ze swoim lekarzem i wykonaj podstawowy zestaw badań w celu diagnostyki ewentualnych niedoborów witamin.

Jak wzmocnić końcówki włosów – SPOSÓB 2 (domowe mazidła)

Choć poniższe sposoby mogą wam się wydać troszkę dziwne, nasze babcie potwierdzają, to naprawdę działa!

  • Złota maska – to domowy sposób na piękne włosy. Wykonaj miksturę z żółtka jajka dodaj do niego łyżkę olejku argonowego (lub oleju do smażenia) oraz kilka kropelek cytryny. Gotową miksturę nałóż na zmęczone końcówki i odczekaj około 10 – 15 minut. Następnie spłucz maseczkę przy pomocy zimnej wody. Niniejszy zabieg należy stosować przynajmniej raz w tygodniu.
  • Maseczka „cud miód” – słodki miód jest nie tylko smaczny, ale również wspaniale działa na nasze włosy. Wymieszaj około 100 gram nektaru z dwiema łyżeczkami oliwy z oliwek. Nałóż miksturę na włosy, okryj je ręcznikiem (lub specjalnym czepkiem) i odczekaj Okło 30 minut. Następnie umyj włosy ulubionym szamponem i dokładnie je opłucz.

wegańskie żelki na włosyJak wzmocnić końcówki włosów – SPOSÓB 3 (właściwe rozczesywanie)

Choć często o tym zapominamy, to sposób rozczesywania naszych włosów, również ma na nie wpływ. Szarpanie i traktowanie naszych pukli szczotkami o ostrych końcach, nie przynosi dobrych efektów. Proces rozczesywania (zwłaszcza długich włosów) powinien przebiegać powoli, najlepiej przy użyciu grzebienia o szeroko rozstawionych ząbkach. Ponadto, jeśli możesz sobie na to pozwolić, zrezygnuj z osuszania włosów przy pomocy rozgrzanej suszarki. Unikaj również wszelkiego rodzaju lokówek i prostownic, a jeśli nie potrafisz się bez nich obejść zadbaj o odpowiedni preparat, który ochroni twoje włosy przed negatywnym wpływem wysokiej temperatury.

Jak wzmocnić końcówki włosów – SPOSÓB 4 (zdrowa dieta)

Jak w wielu innych przypadkach, dieta ma również wpływ na kondycję naszych włosów. Jedzenie śmieciowych posiłków, zwłaszcza w pośpiechu, negatywnie wpływa na stan naszego organizmu, czemu wyraz dają zniszczone i połamane końcówki włosów. W celu uzupełnienia niezbędnych mikroelementów zadbaj o to by w Twojej diecie pojawiły się składniki bogate w kwasy Omega-3 np. ryby. Do swojego codziennego jadłospisu wprowadź zielone warzywa oraz marchew. Nie zapominaj również o właściwym nawadnianiu organizmu (spożywaj minimum 2,5 litra wody dziennie).

Mamy nadzieję, że teraz nie macie już żadnych wątpliwości i dobrze wiecie jak wzmocnić końcówki włosów oraz zachować ich zdrowy wygląd na długie lata.

Domowe sposoby na pękające dłonie

Domowe sposoby na pękające dłonie

Suche i pękające dłonie to problem nie tylko estetyczny. Pojawia się najczęściej zimą, aczkolwiek część z nas boryka się z nim przez cały rok. Z jakich powodów pękają dłonie? Szkodliwym czynnikiem mogą być niskie temperatury, ale nie tylko. Szkodzić mogą także detergenty, a także nieodpowiedzenia pielęgnacja.

Jak zadbać o pękające dłonie?

Naszym sprzymierzeńcem są rękawiczki. Te gumowe uchronią naszą skórę przed wpływem płynów do zmywania i proszków do prania. Równie ważne są te które nosimy w trakcie zimy. Ochronią nasze dłonie przed zimnem i mroźnym wiatrem. W naszej kieszeni bądź torbie zawsze powinien znajdować się krem do rąk. On zabezpieczy i nawilży podrażnioną skórę.

 

Domowe sposoby na pękające dłonie. Czy są skuteczne?

Oczywiście, że tak. Domowe sposoby na pękające dłonie potrafią dać spektakularne efekty. Jednak musimy uzbroić się w trochę cierpliwości. Równie ważna jest systematyczna pielęgnacja. Zabiegi trzeba powtarza kilka razy w tygodniu.

Pierwszy sposób to oliwa z oliwek i sok z cytryny. Taką kurację może wykonać każda z nas. Wystarczy, że podgrzejmy trochę oliwy z oliwek, dodamy kilka kropli soku z cytryny. Moczymy nasze dłonie 15 -20 minut. A następnie wycieramy papierowym ręcznikiem.

Kolejny domowy sposób na pękające dłonie to peeling z cukru lub soli. Niewielką ilość oliwy z oliwek mieszamy z gruboziarnistą sola lub cukrem. Wykorzystajmy to co akurat mamy w domu. Przygotowaną papkę wmasujmy w skórę naszych dłoni i delikatnie pocierajmy. Dzięki temu pozbędziemy się starego naskórka, poprawimy krążenie krwi. Opłukujmy dłonie pod ciepłą, bieżąca wodą. Kolejny krok to krem nawilżający. Dość grubą warstwę wmasowujemy w skórę. Aby wzmocnić efekt zabiegu, załóżmy bawełniane rękawiczki i zostańmy w nich całą noc.

Następna metoda na pękające dłonie to kąpiel w miodzie. W ciepłej wodzie rozpuśćmy dwie łyżki miodu. Dłonie moczymy 15 – 20 minut. Miód ma właściwości pielęgnujące, nawilżające i antyseptyczne. Poprawia kondycję skóry, przyśpiesza proces gojenia.

Prywatne SPA, czyli domowe sposoby na pękające dłonie prosto z gabinetu kosmetycznego.

Jeśli doraźne zabiegi nie pomagają warto zafundować swoim dłoniom serię całonocnych kompresów. Do ich wykonania niezbędne będą bawełniane rękawiczki. Bez problemu dostaniemy je w każdej drogerii, za maksymalnie kilkanaście złotych.

Najłatwiejszy kompres to po prostu gruba warstwa kremu do rąk. Aby efekty kuracji były pełniejsze do kremu dodajmy witaminy A i E. Jak to zrobić> Odpowiednią ilość kremu przekładamy do niewielkiego naczynia. Do masy dodajemy kilka kropel witamin w płynie. Możemy też przeciąć kapsułki z witaminami. Całość dobrze mieszamy, aż uzyskamy jednolita masę, którą nakładamy na dłonie. Następnie wkładamy bawełniane rękawiczki i czekamy do rana.

Możemy także wykorzystać sposób naszych babć, czyli kąpiel z siemienia lnianego. Kilka łyżek ziaren zalewamy wrzątkiem i czekamy około 10 minut. Musi wytworzyć się śluz, który swoją konsystencją przypomina kisiel. Następnie sprawdzamy temperaturę papki. Nie może być za wysoka, bo najzwyczajniej w świecie się poparzymy. Jeśli masa jest ciepła wkładamy dłonie i trzymamy je misce przez mniej więcej 20 minut. Potem usuwamy resztki śluzu wilgotną gazą. Dodatkowo w dłonie możemy wmasować silnie nawilżający krem.

A co jeśli domowe sposoby na pękające dłonie nie działają?

Jeśli pomimo starannej pielęgnacji nie widać poprawy to powinniśmy udać się do lekarza. Najlepiej do dermatologa, Być może nasz problem leży gdzieś głębiej i potrzebujemy odpowiednio dobranego leczenia.

UA-107732970-1