Zasady zdrowego żywienia dzieci

Zasady zdrowego żywienia dzieci

Zdrowe odżywianie dzieci to kwestia priorytetowa z uwagi na ich psychofizyczny rozwój oraz dopiero kształtującą się odporność. Prawidłowe zasady zdrowego żywienia dzieci warto zacząć wdrażać jak najwcześniej, ponieważ nawyki żywieniowe wypracowane w pierwszych latach życia na ogół rzutują na dietetyczne wybory w przyszłości. Rodzice często mają jednak problem z określeniem, których zasad opłaca się przestrzegać. Trudno je wyłapać spośród setek wskazówek publikowanych w różnych mediach oraz poradnikach. Zwłaszcza że niektóre z tych porad są ze sobą sprzeczne. Oto kilka wskazówek, potwierdzonych najnowszymi badaniami naukowymi.

Zasady zdrowego żywienia dzieci – Warzywa i owoce to podstawa

Autorzy opublikowanej w 2016 roku nowej piramidy żywienia dla dzieci i młodzieży zwracają uwagę, że fundamentem każdego posiłku powinny być warzywa oraz w nieco mniejszej ilości owoce. To te dwie kategorie produktów żywnościowych w zasadniczy sposób odpowiadają za dostarczenie organizmowi dziecka optymalnej ilości witamin, składników odżywczych oraz minerałów. Owoce to także świetne źródło węglowodanów, dodających energii. Podstawowe zasady zdrowego żywienia dzieci obejmują jednak nie tylko znaczną ilość warzyw i owoców, ale również ich jakość. Najlepiej gdy dieta najmłodszych zawiera jak najwięcej produktów w nieprzetworzonej formie. A zatem świeże owoce oraz warzywa powinny być podstawą jadłospisu dziecka. Rodzice w miarę możliwości powinni też sięgać po produkty sezonowe oraz takie, co do których jakości mają jak największą pewność. Dobrym rozwiązaniem jest kupowanie owoców i warzyw z gospodarstw ekologicznych, o ile ma się pewność co do obowiązujących tam standardów uprawy.



Mięso, nabiał i produkty zbożowe w diecie dziecka

Jeszcze nie tak dawno uważano, że prawidłowe odżywianie opiera się przede wszystkim na produktach zbożowych. Faktycznie, ich udział jest znaczący, jeżeli chodzi o zdrowie zarówno dzieci, jak i dorosłych. Jednak w miarę czynienia postępu naukowego i przeprowadzania kolejnych badań okazało się, że ta konkretna kategoria produktów spożywczych powinna ustąpić warzywom i owocom. Dlatego to właśnie od nich rozpoczęto omawianie jadłospisu najmłodszych. Choć produkty zbożowe nie są już uznawane za najważniejsze w diecie, to jednak zasady zdrowego żywienia dzieci mówią jasno, że wciąż zajmują one ważne miejsce jeżeli chodzi o zdrowie ludzkie. Współcześnie więcej uwagi poświęca się natomiast racjonalnemu wybieraniu produktów zbożowych. Powinny być one pełnoziarniste i stanowić główne źródło węglowodanów w diecie dziecka. Jeżeli chodzi o nabiał, to dzieci powinny spożywać go każdego dnia, jednak w ograniczonych ilościach. Zalecenia Instytutu Żywności i Żywienia mówią o trzech, maksymalnie czterech szklankach mleka dziennie, które jednak można zastąpić jogurtem bądź serem. Zasady zdrowego żywienia dzieci w kwestii mięsa także są dosyć surowe. Najmłodsi powinni przede wszystkim jeść chude, najlepiej białe mięso. Lekarze od lat alarmują, że Polacy jedzą zdecydowanie za mało ryb. Warto włączyć je do diety rodziny, ponieważ ich mięso jest źródłem wielu cennych składników pokarmowych, chociażby białka czy minerałów. Rodzicom małych dzieci zaleca się unikanie mięsa w przetworzonej postaci oraz ograniczanie ilości tego czerwonego na rzecz białego.

Produkty, które warto ograniczyć

Zasady zdrowego żywienia dzieci to nie tylko lista produktów, po które warto sięgać. Obejmują one także to, czego jadłospis dzieci nie powinien zawierać. To niechlubne zestawienie otwierają oczywiście słodycze, tak uwielbiane przez większość maluchów. W miarę możliwości w pierwszych latach życia najlepiej nie dawać dziecku żadnych słodyczy czy słodzonych napojów, dzięki czemu nie przyzwyczai się ono do ich smaku. Źródłem węglowodanów i jednocześnie dobrym zamiennikiem kupnych słodkości są wspomniane powyżej owoce. Jeżeli rodzicom zależy, by zasady zdrowego żywienia dzieci były w ich domu przestrzegane, powinni generalnie ograniczyć ilość spożywanego cukru. Nie chodzi tylko o picie gorzkiej herbaty, ale także chociażby unikanie kupnych soków, w których cukru jest bardzo dużo. Kolejnym produktem do wykreślenia z listy jest sól. Warto mieć na uwadze, że nawet jeżeli samodzielnie przygotowywanych potraw się nie soli lub robi to z umiarem, to sięgając po produkty przetworzone, na przykład dania gotowe, dostarcza się sobie i swoim dzieciom mnóstwo soli. Dlatego w imię przestrzegania zasady zdrowego żywienia dzieci warto zrezygnować z kupowania gotowych posiłków do podgrzania. Dietetycy alarmują bowiem, że ilość soli, ale także cukru i konserwantów, jest tam co najmniej niepokojąca.



Napoje w diecie dziecka

Nie ulega wątpliwości, że większość dzieci najchętniej piłaby głównie słodkie napoje gazowane, ewentualnie kupne soki. Dzieje się tak, ponieważ najmłodsi szybko przyzwyczają się do słodkiego smaku, przez co naturalna niegazowana woda czy nawet świeżo wyciśnięte soki im nie smakują. Wprowadzając napoje do diety dziecka, warto zatem w ogóle zrezygnować z pełnych barwników i cukru produktów, ograniczając się do wody i samodzielnie przygotowanych soków. Takie zasady zdrowego żywienia dzieci mogą wydawać się czasochłonne, a nawet niemożliwe do przestrzegania. Jednak opłaca się wysilić, zwłaszcza w pierwszych latach życia swojej pociechy. Jeżeli nie przyzwyczai się ona do produktów, które niszczą jej zdrowie, na późniejszych etapach życia także nie będzie po nie sięgać. Najnowsza piramida żywienia zwraca uwagę na prozdrowotne korzyści nawadniania młodego organizmu właśnie naturalną, niegazowaną wodą. Niektórzy rodzice, chcąc przestrzegać kluczowej zasady zdrowego żywienia dzieci, a mianowicie podawania im owoców, sięgają po wody smakowe. Nie jest to jednak dobry wybór, ponieważ zawierają one przede wszystkim cukier i sztuczne substancje.

Omawiając zasady zdrowego żywienia dzieci, nie sposób nie zwrócić uwagi także na aktywność fizyczną. Choć dotyczy ona żywienia pośrednio, to jednak bez niej nawet najzdrowsza dieta nie przyniesie zamierzonych efektów. Tymczasem ruchu w codzienności polskich dzieci jest zdecydowanie za mało. Wprowadzanie zdrowego trybu życia rozsądnie zatem zacząć od zachęcenia najmłodszych do podjęcia wysiłku fizycznego.

Naturalny peeling z kawy

Naturalny peeling z kawy

Większość z nas sięga po gotowe kosmetyki dostępne w drogeriach. Wielokrotnie możemy zaobserwować, że w większości kosmetyków ujędrniających, antycellulitowych czy wyszczuplających w składzie pojawia się kofeina. O pozytywnym wpływie kofeiny na nasze ciała i skórę mówi się od wieków – hamuje proces lipogenezy, czyli powstawania nowych komórek tłuszczowych, pobudza proces lipolizy, czyli rozpadu trójglicerydów w tkance, a także mówi się o jej odmładzających właściwościach. Możemy wysnuć wniosek, że przy systematycznym stosowaniu kosmetyków z kofeiną skóra staje się gładsza, jędrniejsza i bardziej napięta, oczywiście doskonale zdajemy sobie sprawę, że kremy i Naturalny peeling z kawowy to nie wszystko, bo chcąc pozbyć się pomarańczowej skórki i zrzucając zbędne kilogramy powinniśmy przede wszystkim zdrowo się odżywiać oraz regularnie ćwiczyć. Ale powinniśmy dbać o skórę, uzupełniać jej suplementację o regularnie stosowany wspomniany naturalny domowy peeling kawowy.

Jak przygotować naturalny peeling z kawy?

Przygotowanie naturalnego peelingu kawowego jest dziecinnie proste, robi się go szybko, a dodatkowo pachnie nieziemsko. Domowy peeling kawowy ma działanie pobudzające, stymuluje krążenie krwi, poprawia koloryt skóry, a także nasze samopoczucie. Peeling kawowy powinniśmy stosować regularnie, z tym, że 1-2 w tygodniu, nie częściej. Przepis na domowy peeling kawowy zawiera cukier, który doskonale radzi sobie ze zrogowaciałym naskórkiem. Z racji, że ma on działanie mocno ścierające nie jest on zalecany do skóry wrażliwej i/lub naczynkowej. Obecność cynamonu, mimo że wspomaga działanie kofeiny również może powodować silne zaczerwienie skóry i ją „rozpali”, dlatego róbcie go z głową 🙂 Cynamon możemy wyeliminować z przepisu, wedle uznania.

Składniki:

  • 3-4 czubate łyżki kawy mielonej
  • ok. 6 łyżek cukru
  • 2 łyżeczki oliwy z oliwek
  • 1 łyżeczka cynamonu (opcjonalnie)

Przepis:

  1. 3-4 czubate łyżki kawy mielonej wsypujemy do kubeczka, zalewamy wrzątkiem, aby kawa się zaparzyła. Odcedzamy kawę przez sitko, lub pijemy kawę:)
  2. Dodajemy cukier, cynamon i oliwę.
  3. Wszystkie składniki dokładnie mieszamy.
Jak wzmocnić końcówki włosów – 4 niezawodne sposoby

Jak wzmocnić końcówki włosów – 4 niezawodne sposoby

Większość z nas marzy o pięknych i zdrowych włosach, kupujemy najdroższe szampony i stosujemy wymyślne odżywki, ale niestety nie przynoszą one oczekiwanych efektów. Rozdwojone i wysuszone końcówki, połamane włosy opadające na ubrania, to wasz codzienny koszmar? Czas z tym skończyć właśnie teraz! Poniżej przedstawimy wam cztery sprawdzone sposoby, które mają na celu podjęcie zwycięskiej walki ze zniszczonymi końcami. Dzięki nam dowiesz się jak wzmocnić końcówki włosów i zachować ich zdrowy wygląd raz na zawsze.

Jak wzmocnić końcówki włosów – SPOSÓB 1 (suplementy diety)

Choć większość reklamowanych preparatów nie przynosi zbawiennych skutków, te na bazie skrzypu polnego, naprawdę mogą zdziałać cuda. Włosy często odzwierciedlają stan zapotrzebowania naszego organizmu. Kto wie, może w Twoim ciele brakuje kilku ważnych witamin? Zanim jednak pójdziesz na konsultację do lekarza pierwszego kontaktu, wypróbuj sprawdzone suplementy diety dedykowane osobom zmagającym się z problemem rozdwojonych końcówek. Udając się do pobliskiej apteki zapytaj o preparaty na bazie skrzypu polnego i pokrzywy, to właśnie te substancje wykazują efektywne działanie w procesie wzmacniania końcówek włosów. Jeśli po około 2-miesięcznym okresie stosowana preparatu, zgodnie z zaleceniami farmaceuty, nie zauważysz oczekiwanych efektów, skonsultuj się ze swoim lekarzem i wykonaj podstawowy zestaw badań w celu diagnostyki ewentualnych niedoborów witamin.

Jak wzmocnić końcówki włosów – SPOSÓB 2 (domowe mazidła)

Choć poniższe sposoby mogą wam się wydać troszkę dziwne, nasze babcie potwierdzają, to naprawdę działa!

  • Złota maska – to domowy sposób na piękne włosy. Wykonaj miksturę z żółtka jajka dodaj do niego łyżkę olejku argonowego (lub oleju do smażenia) oraz kilka kropelek cytryny. Gotową miksturę nałóż na zmęczone końcówki i odczekaj około 10 – 15 minut. Następnie spłucz maseczkę przy pomocy zimnej wody. Niniejszy zabieg należy stosować przynajmniej raz w tygodniu.
  • Maseczka „cud miód” – słodki miód jest nie tylko smaczny, ale również wspaniale działa na nasze włosy. Wymieszaj około 100 gram nektaru z dwiema łyżeczkami oliwy z oliwek. Nałóż miksturę na włosy, okryj je ręcznikiem (lub specjalnym czepkiem) i odczekaj Okło 30 minut. Następnie umyj włosy ulubionym szamponem i dokładnie je opłucz.

Jak wzmocnić końcówki włosów – SPOSÓB 3 (właściwe rozczesywanie)

Choć często o tym zapominamy, to sposób rozczesywania naszych włosów, również ma na nie wpływ. Szarpanie i traktowanie naszych pukli szczotkami o ostrych końcach, nie przynosi dobrych efektów. Proces rozczesywania (zwłaszcza długich włosów) powinien przebiegać powoli, najlepiej przy użyciu grzebienia o szeroko rozstawionych ząbkach. Ponadto, jeśli możesz sobie na to pozwolić, zrezygnuj z osuszania włosów przy pomocy rozgrzanej suszarki. Unikaj również wszelkiego rodzaju lokówek i prostownic, a jeśli nie potrafisz się bez nich obejść zadbaj o odpowiedni preparat, który ochroni twoje włosy przed negatywnym wpływem wysokiej temperatury.

Jak wzmocnić końcówki włosów – SPOSÓB 4 (zdrowa dieta)

Jak w wielu innych przypadkach, dieta ma również wpływ na kondycję naszych włosów. Jedzenie śmieciowych posiłków, zwłaszcza w pośpiechu, negatywnie wpływa na stan naszego organizmu, czemu wyraz dają zniszczone i połamane końcówki włosów. W celu uzupełnienia niezbędnych mikroelementów zadbaj o to by w Twojej diecie pojawiły się składniki bogate w kwasy Omega-3 np. ryby. Do swojego codziennego jadłospisu wprowadź zielone warzywa oraz marchew. Nie zapominaj również o właściwym nawadnianiu organizmu (spożywaj minimum 2,5 litra wody dziennie).

Mamy nadzieję, że teraz nie macie już żadnych wątpliwości i dobrze wiecie jak wzmocnić końcówki włosów oraz zachować ich zdrowy wygląd na długie lata.

Domowe sposoby na pękające dłonie

Domowe sposoby na pękające dłonie

Suche i pękające dłonie to problem nie tylko estetyczny. Pojawia się najczęściej zimą, aczkolwiek część z nas boryka się z nim przez cały rok. Z jakich powodów pękają dłonie? Szkodliwym czynnikiem mogą być niskie temperatury, ale nie tylko. Szkodzić mogą także detergenty, a także nieodpowiedzenia pielęgnacja.

Jak zadbać o pękające dłonie?

Naszym sprzymierzeńcem są rękawiczki. Te gumowe uchronią naszą skórę przed wpływem płynów do zmywania i proszków do prania. Równie ważne są te które nosimy w trakcie zimy. Ochronią nasze dłonie przed zimnem i mroźnym wiatrem. W naszej kieszeni bądź torbie zawsze powinien znajdować się krem do rąk. On zabezpieczy i nawilży podrażnioną skórę.

 

Domowe sposoby na pękające dłonie. Czy są skuteczne?

Oczywiście, że tak. Domowe sposoby na pękające dłonie potrafią dać spektakularne efekty. Jednak musimy uzbroić się w trochę cierpliwości. Równie ważna jest systematyczna pielęgnacja. Zabiegi trzeba powtarza kilka razy w tygodniu.

Pierwszy sposób to oliwa z oliwek i sok z cytryny. Taką kurację może wykonać każda z nas. Wystarczy, że podgrzejmy trochę oliwy z oliwek, dodamy kilka kropli soku z cytryny. Moczymy nasze dłonie 15 -20 minut. A następnie wycieramy papierowym ręcznikiem.

Kolejny domowy sposób na pękające dłonie to peeling z cukru lub soli. Niewielką ilość oliwy z oliwek mieszamy z gruboziarnistą sola lub cukrem. Wykorzystajmy to co akurat mamy w domu. Przygotowaną papkę wmasujmy w skórę naszych dłoni i delikatnie pocierajmy. Dzięki temu pozbędziemy się starego naskórka, poprawimy krążenie krwi. Opłukujmy dłonie pod ciepłą, bieżąca wodą. Kolejny krok to krem nawilżający. Dość grubą warstwę wmasowujemy w skórę. Aby wzmocnić efekt zabiegu, załóżmy bawełniane rękawiczki i zostańmy w nich całą noc.

Następna metoda na pękające dłonie to kąpiel w miodzie. W ciepłej wodzie rozpuśćmy dwie łyżki miodu. Dłonie moczymy 15 – 20 minut. Miód ma właściwości pielęgnujące, nawilżające i antyseptyczne. Poprawia kondycję skóry, przyśpiesza proces gojenia.

Prywatne SPA, czyli domowe sposoby na pękające dłonie prosto z gabinetu kosmetycznego.

Jeśli doraźne zabiegi nie pomagają warto zafundować swoim dłoniom serię całonocnych kompresów. Do ich wykonania niezbędne będą bawełniane rękawiczki. Bez problemu dostaniemy je w każdej drogerii, za maksymalnie kilkanaście złotych.

Najłatwiejszy kompres to po prostu gruba warstwa kremu do rąk. Aby efekty kuracji były pełniejsze do kremu dodajmy witaminy A i E. Jak to zrobić> Odpowiednią ilość kremu przekładamy do niewielkiego naczynia. Do masy dodajemy kilka kropel witamin w płynie. Możemy też przeciąć kapsułki z witaminami. Całość dobrze mieszamy, aż uzyskamy jednolita masę, którą nakładamy na dłonie. Następnie wkładamy bawełniane rękawiczki i czekamy do rana.

Możemy także wykorzystać sposób naszych babć, czyli kąpiel z siemienia lnianego. Kilka łyżek ziaren zalewamy wrzątkiem i czekamy około 10 minut. Musi wytworzyć się śluz, który swoją konsystencją przypomina kisiel. Następnie sprawdzamy temperaturę papki. Nie może być za wysoka, bo najzwyczajniej w świecie się poparzymy. Jeśli masa jest ciepła wkładamy dłonie i trzymamy je misce przez mniej więcej 20 minut. Potem usuwamy resztki śluzu wilgotną gazą. Dodatkowo w dłonie możemy wmasować silnie nawilżający krem.

A co jeśli domowe sposoby na pękające dłonie nie działają?

Jeśli pomimo starannej pielęgnacji nie widać poprawy to powinniśmy udać się do lekarza. Najlepiej do dermatologa, Być może nasz problem leży gdzieś głębiej i potrzebujemy odpowiednio dobranego leczenia.

Jak czytać etykiety spożywcze

Jak czytać etykiety spożywcze

Obserwując statystycznego Polaka podczas zakupów spożywczych łatwo zauważyć, że czytanie etykiet produktów spożywczych nie należy do głównych argumentów przy ich zakupie. Według badań Instytutu Żywności i Żywienia tylko co trzeci nasz rodak sprawdza na etykiecie datę ważności produktu i jest to najczęściej kontrolowany fragment etykiety.

W większości przypadków nie czytamy etykiet, ponieważ ich treść nie stanowi dla nas kryterium dla zakupu. Zakupy robimy najczęściej rutynowo, kupując produkty, do których zdążyliśmy się już przyzwyczaić, albo pod wpływem haseł marketingowych bombardujących nas z mediów. Istotnym składnikiem decyzji wyboru konkretnego produktu jest oczywiście cena.

Najbardziej przewrotnym faktem jest to, że Polacy o jedzeniu mogą mówić w nieskończoność, a ilość stosowanych diet przez Polki jest tak długa, że te najmodniejsze jeszcze kilka lat temu poszły całkowicie w zapomnienie. Niestety to zainteresowanie zdrowym stylem życia cały czas nie przedkłada się na czytanie etykiet.

Jak czytać etykiety spożywcze?

Wszyscy eksperci żywienia podkreślają znaczenie świadomego i umiejętnego czytania etykiet. Wkładając każdy z produktów żywieniowych do koszyka zakupów powinniśmy poznać:

  • wagę produktu i stosunek wagi do ceny
  • listę składników
  • warunki przechowywania produktu w sklepie i w domu
  • termin ważności do spożycia
  • informacje o wartościach odżywczych

Z tej listy najwięcej problemów sprawia lista składników oraz informacje o wartościach odżywczych produktu.

Lista składników

Jak czytać etykiety spożywcze? Lista składników musi zawierać wszystkie surowce i dodatkowe składniki, w tym substancje konserwujące i aromaty z jakich wykonano dany produkt. Lista musi zaczynać się od składników, który w danym produkcie jest najwięcej. Dlatego też kolejność składników ma duże znaczenie. Jeżeli kupujemy pastę z groszku, a groszek występuje dopiero na 5 miejscu listy, taki produkt należy od razu odłożyć na półkę.

Dodatki zapisywane są na etykiecie na dwa sposoby; w postaci ich zasadniczej funkcji technologicznej oraz ich nazwy, np.: wzmacniacz smaku glutaminian monosodowy, albo poprzez symbol E z właściwym dla produktu numerem, np.: E 140. 

Warto również pamiętać o tym, że brak na liście składników symbolu E nie oznacza, że w produkcie nie znajdują się tego rodzaju dodatki. Ważną informacją konsumencką będzie również to, że wszystkie E funkcjonujące oficjalnie na etykiecie są dozwolone w państwach UE, a niektóre wręcz niezbędne i obowiązkowe.

Informacje o wartościach odżywczych

Jak czytać etykiety spożywcze? Zestaw informacji o wartościach odżywczych znajdujący się na etykiecie dostarcza nam wiedzy na temat wartości energetycznych produktu oraz obowiązkowo o zawartości w danym produkcie 6 składników: tłuszczu, kwasów tłuszczowych nasyconych, węglowodanów, cukrów, białka i soli.

W niektórych przypadkach informacje te podawane są poprzez  wartość procentową w stosunku do pełnego zapotrzebowania dziennego na dany składnik odżywczy.

Jak czytać etykiety spożywcze? Starannie i ze zrozumieniem. Jeżeli jesteśmy uwrażliwieni na rzeczownik „cukier’ na liście składników, to należy również pamiętać, że ten sam cukier kryje się po kilkoma różnymi nazwami: cukier to też:

  • glukoza
  • fruktoza
  • dekstroza
  • maltodekstryna
  • syrop skrobiowy
  • syrop z agawy
  • słód z jęczmienia

Ważne, aby pamiętać, że cukier pod różnymi nazwami znajduje się w wielu produktach, o których byśmy nie podejrzewali, że jest on tam niezbędny. Choćby w jogurtach smakowych, twarożkach, pieczywie.

Jak czytać etykiety spożywcze? Jeżeli kupujemy produkt, który ilością składników i dodatków przypomina książkę telefoniczną, warto pomyśleć, czy naprawdę go potrzebujemy.

Czy sposób myślenia wpływa na odchudzanie?

Czy sposób myślenia wpływa na odchudzanie?

Czy sposób myślenia wpływa na odchudzanie? – to pytanie zadaje sobie nie jedna osoba zmęczona trudami zabiegania o szczupłą sylwetkę, szukająca metod i sposobów uzyskania upragnionych rezultatów. Ciągłe wysiłki przeplatane wzlotami i upadkami na drodze do upragnionego celu. Ćwiczenia, diety, suplementy, nowinki. A może brakuje czegoś jeszcze? Może gdzieś kryje się zagubiony Graal, element, który pomoże nie tylko wyrzeźbić piękną sylwetkę, ale także zachować ją na długo? Przecież niektórym osobom przychodzi to z łatwością, ba, nawet nie muszą się starać! Po prostu są szczupli i nie przybierają na wadze. Są także osoby, które zawalczyły o siebie i przeżyli wielką przemianę, gubiąc nawet dziesiątki kilogramów. Ich przemiana jest trwała, a oni zaczynają nowe życie pełne radości, wolności i swobody. Skąd wzięły siły i wytrwałość do tak długotrwałego wysiłku? Co pozwoliło im nie poddać się, nie zniechęcić, nie zrezygnować?

Nasuwa się tutaj pytanie – Czy sposób myślenia wpływa na odchudzanie?, czy może być tym brakującym ogniwem, sprawiającym, że dwie osoby mając do dyspozycji te same narzędzia wykorzystują je inaczej i tylko jednej z nich udaje się odnieść sukces w postaci szczupłej sylwetki? Czy sposób myślenia wpływa na odchudzanie w tak zasadniczy sposób, że pomaga pokonać trudności, pułapki i przeciwności na drodze do zdobycia wymarzonej figury? Pomaga powstać, tam, gdzie inni upadają i rezygnują ulegając starym nawykom?

Nie oszukujmy się, odchudzanie nie jest łatwe, łatwe jest tylko nabranie zbędnych kilogramów – nie ich zrzucenie. Gdy zrozumiemy, że czeka nas trudne zadanie będziemy lepiej przygotowani do walki o szczupłą sylwetkę, a nasz umysł postawimy przed trudnym zadaniem. Będzie musiał zacząć szukać metod i technik poradzenia sobie z postawionym przez nas wyzwaniem. To cała sztuka, by wreszcie zaczął być naszym sprzymierzeńcem, a nie wrogiem. Odpowiedzialność leży po jego stronie. Nasze nawyki tworzą się w naszym umyśle. Dlatego pytanie czy sposób myślenia wpływa na odchudzanie jest pytaniem nader trafnym. Odpowiedź na nie jest zasadnicza, gdyż to nasze myśli wepchnęły nas w niekorzystne położenie, ale także one mogą nam pomóc się z niego wydostać. Nawyki nie tworzą się z dnia na dzień. Nie przybierzemy na wadze sporadycznie zjadając wysokokaloryczny smakołyk, ale jeśli powtórzymy zachowanie kilka razy nasz umysł zacznie go traktować jako coś oczywistego i naturalnego. Jeśli nasz organizm zauważy, że po zjedzeniu słodkiego ciastka robi nam się miło i zaczynamy być bardziej zrelaksowani, energiczni i skłonni do działania, szybko zacznie szukać możliwości powtórzenia tego efektu. Robiąc to wystarczająco często wytworzymy mechaniczny odruch, którego nie będziemy kontrolować. Dużo samozaparcia, samoświadomości i wysiłku będziemy musieli włożyć, aby zmienić niekorzystne dla nas nawyki, a nasze myśli mogą być naszymi najlepszymi przyjaciółmi na tej drodze.

Wsparcie, zachęta i pocieszenie w walce o szczupłą sylwetkę, zdrowie i urodę mogą płynąć z naszego wnętrza. Upór, konsekwencja i cierpliwość to cechy nieodzowne, gdy chcemy odnieść sukces. Konieczny do niego optymizm znajduje się w naszym umyśle. Ale znajduje się tam również wróg – myśli powodujące zniechęcenie i rezygnację. Nigdy się nie uda, już zawsze tak będzie, do niczego się nie nadajesz, nie ośmieszaj się i tym podobne komunikaty mogą sabotować nasz sukces i odwodzić nas od obranej drogi.

Czy sposób myślenia wpływa na odchudzanie i jak należy myśleć, by wspomóc jego proces? Umysł jest jak ogród – rosną w nim wspaniałe róże, lilie, stokrotki, ale rosną też kaleczące ostry. Tylko wprawny ogrodnik bacznie obserwujący swoją posiadłość, odróżniający gatunki roślin i wkładający dużo starań w usuwanie chwastów może poszczycić się wspaniałymi rezultatami swojej pracy.

UA-107732970-1